Jak radzić sobie ze słodyczami?

0

Dzięki współpracy z ekspertami moja wiedza ciągle się poszerza. Bardzo sobie cenię zdobywanie wiadomości podczas rozmów z profesjonalistami, ich cierpliwość w odpowiadaniu na tysiące moich pytań i rozwiewanie kolejnych wątpliwości. Niniejszy artykuł został napisany przez dietetyk Paulinę Róg, autorkę bloga www.dietawciazy.pl oraz autorki serii książek na temat odpowiedniej diety przed ciążą oraz podczas ciąży Mamy Pomysł Na www.mamypomyslna.pl. Paulina prywatnie jest Mamą małego Jasia, ale jak większość z nas godzi rozwój osobisty z rolami rodzinnymi. Zapraszam do ciekawej lektury o tym, jak radzić sobie ze słodyczami.


Jednym z ważniejszych pytań, jakie dostaję od moich pacjentek, jest pytanie o słodycze. Jak sobie z nimi radzić? Co zrobić żeby ich nie jeść? I czy można je czymś zastąpić?

Na te pytania nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Tak naprawdę wszystko zależy od charakteru osoby zadającej to pytanie. Są osoby, które od razu mają bardzo silną wolę i potrafią odrzucić słodycze z dnia na dzień, ale są też takie, które potrzebują czasu na to, by zmniejszać stopniowo dawki cukru. Są także te, które potrafią zachować zdrowy rozsądek i umiar w jedzeniu słodkości, poprzez wybieranie ich zdrowszych alternatyw.Zanim uporasz się z wilczym apetytem na słodycze, w pierwszej kolejności zastanów się z czego on wynika:

Czy ochota na słodkie nie wynika z prawdziwego głodu?

Wiele osób zapracowuje głód (czyli zapomina o nim), bo w ciągu dnia są tak zajęci pracą, że nie mają czasu zjeść porządnego, pełnowartościowego posiłku. Pojawia się za to ochota na słodkie produkty, co jest uzasadnione – bo organizm, który odczuwa głód, chce jak najszybciej go zaspokoić. Słodycze to najprostszy sposób dostarczenia energii. Nasz organizm ma to genetycznie, ewolucyjnie zakodowane i do tego dąży.

 

Jeśli faktycznie zauważysz, że chęć zjedzenia czegoś słodkiego wynika z uczucia głodu – postaraj się wsłuchać w swój organizm i sprawdź, w jakich porach zaczynasz być głodna. Następnie dostosuj posiłki (zarówno ich ilość, jak i czas) do tych właśnie godzin.
Warto też zwrócić uwagę, że po każdym posiłku nasz organizm reaguje trochę inaczej. Dlatego też wyznaczanie sobie konkretnych pór posiłków może mijać się z celem. Jeżeli jednak masz w miarę ustalony, spójny jadłospis, możesz przewidzieć to, kiedy zgłodniejesz – i kiedy należałoby zjeść kolejny posiłek.
Kluczem jest również umiejętność planowania, która zaczyna się od planowania zakupów, aż po plan posiłków awaryjnych (orzechy, kefir, sok pomidorowy), które pomogą Ci przetrwać bez słodyczy. Spontaniczność w kwestii diety zazwyczaj kończy się brakiem jedzenia w czasie głodu, a to prosta droga do słodkich grzeszków.

A może posiłek który zjadłaś zanim sięgnęłaś po słodycze, był za mały i wcale się nim nie najadłaś?

Małe porcje wcale, wbrew pozorom, nie są sprzymierzeńcem osoby będącej na diecie. Dlaczego? Bo niejednokrotnie po prostu nie zaspokajają naszego apetytu. Zataczamy tym samym takie błędne koło. Ograniczamy porcję wartościowego, zdrowego obiadu, co powoduje, że nadal jesteśmy głodne, a to z kolei zwiększa naszą potrzebę i chęć na słodycze. I o ile na początku diety jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić i odmówić sobie słodkiego, tak z czasem staje się to trudniejsze i ulegamy, nadrabiając dużą ilością pustych kalorii. To wszystko powoduje tylko duże wyrzuty sumienia i poczucie winy… Bo dietę trzeba zacząć od nowa.

Moja rada jest taka – nie odchodź od stołu i od posiłku, jeśli czujesz, że jeszcze się nie najadłaś. To właśnie ten niedosyt po jedzeniu sprawia, że “chce nam się” czegoś słodkiego.

Ale wbrew pozorom moja rada nie oznacza, że można bez granic się objadać.

Dlaczego?

Ponieważ aby ta zasada zadziałała trzeba spełnić jeszcze dwa podpunkty:

  1. Jedz powoli.
  2. Gryź dokładnie każdy kęs jedzenia – nawet około 30 razy.

Powolne jedzenia sprawi, że nasz organizm będzie miał szansę zakomunikować nam w odpowiednim momencie kiedy należy odejść od stołu.

Szybkie jedzenie, a w zasadzie połykanie posiłków powoduje, że nawet nie poczułaś, że zjadłaś posiłek. Cały czas czujesz pewien niedosyt, a tymczasem – pochłonięta została podwójna porcja jedzenia. To prowadzi też do późniejszego przejedzenia.

A może masz wokół siebie za dużo pokus…?

Zawsze gdy mam do czynienia z osobą, która nie może sobie poradzić z apetytem na słodkie, zadaję jej pytanie – „a skąd w domu biorą się słodycze?”, a następnie – „dlaczego one tam są?”. Z taką osobą należy rozmawiać jak z uzależnionym i tak właśnie warto to traktować. Jeśli w domu na każdym kroku można natknąć się na słodycze, słodkie przekąski, ciasta, ciasteczka i czekoladę – to bardzo trudno jest się opanować i ich nie zjeść. Potrzebna jest naprawdę bardzo silna wola aby tego dokonać.
Porozmawiaj z domownikami, poproś ich o wsparcie, a jeśli masz taką możliwość – ustal pewne zasady dotyczące jedzenia słodyczy.

Jeśli to Ty je kupujesz, to po prostu przestań to robić. Jak nie będzie w domu tych rzeczy – to łatwiej będzie Ci się uporać z tym problemem. Wybierając się do sklepu na zakupy zawsze bądź najedzona – to sprzyja zdrowszym, racjonalnym wyborom – i omijaj szerokim łukiem alejki ze słodyczami.

A może trzeba spojrzeć prawdę w oczy i przyznać, że jesteś uzależniona?

Czasami prawda otrzeźwia i warto przyznać się przed samą sobą. Daje to do myślenia, a sam fakt, że zauważamy u siebie ten problem – to duży postęp i pierwszy krok do ograniczenia słodyczy, czyli krok w kierunku zdrowia.

Aby sobie to uświadomić warto przez tydzień lub dwa rzetelnie prowadzić dzienniczek żywieniowy, w którym zaznaczysz, jak często w Twojej diecie pojawiają się słodkości. We wpisach nie pomijaj też tego, co pijesz – bo jeśli wypijasz soki albo słodkie napoje, to dostarczasz razem z nimi dużo cukru.

Zaznacz wyraźnym kolorem to, jak często w Twojej diecie pojawiają się słodkie rzeczy, i zastanów się co możesz zrobić aby je ograniczyć.

Zdrowe zamienniki

O tym, czym warto zastąpić „sklepowe słodycze” oraz biały cukier była mowa w ostatniej publikacji Anki: https://fitmom.pl/sposoby_na_cukier/

Mam nadzieję, że te cztery podpunkty będą dla Ciebie dobrą wskazówką do tego, jak skutecznie poradzić sobie z problemem nadmiaru słodyczy w diecie.Paulina Róg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Proszę podaj swoje imię tutaj