Po Świętach….? Działamy!

0

Święta, Święta i po Świętach…

Święta mają to do siebie, że szybko mijają. Większość z nas uważa, że zdecydowanie za szybko. Te słodkie dni lenistwa treningowego i łamania zasad zdrowego odżywiania znikają w oka mgnieniu. I wtedy człowiekowi żal, że już się skończył błogi stan braku samodyscypliny… Ale czy rzeczywiście, powinniśmy tego żałować? Zastanówmy się, co by było gdyby taki stan się przedłużał? Jedlibyśmy dalej dużo cukru, dużo tłuszczy, dużo pustych kalorii – czyli czulibyśmy się co raz gorzej. Nasz organizm nie lubi takiego odżywiania, już nie raz się o tym przekonaliśmy. To tylko chwila przyjemności na języku, a potem im dalej w przewód pokarmowy tym mniej przyjemności a więcej kłopotów. Zamiast aktywności i rytmu dnia codziennego – spanie (a najlepiej się śpi po jedzeniu, wiadomo!), leżenie, nicnierobienie. Mięśnie flaczeją, kondycja spada, talia znika. Patrząc w ten sposób na szybko przemijające Święta, w zasadzie powinniśmy poczuć ulgę!

 

Przekonanie.

Święta się skończyły, czas wracać do pionu. Koniec z wymówkami. Był luz na Święta, teraz czas na pracę. Samo się nic nie zrobi. Tylko błagam, pamiętajcie: mądrze! Nie przechodźcie na jakieś drakońskie diety, eliminację wszelkich węglowodanów i nie wiadomo jakie jeszcze katorżnicze wymysły. Żeby być zdrowym i w dobrej formie – trzeba jeść. I się ruszać. Wydawałoby się, że to dwie oczywiste oczywistości i nie ma o czym pisać. A jednak, warto o tym przypominać i przekonywać. Głównie przekonywać, bo jak wiadomo, zmiany zaczynają się od głowy. Dlatego jeśli naprawdę jesteś przekonana, że aktywność fizyczna i zdrowa dieta mają sens i przynoszą dobre skutki, to będzie Ci o wiele łatwiej! Skuteczność musi się wiązać z przekonaniem wewnętrznym. Postanowienia są realizowane tylko wtedy, kiedy komuś na nich zależy i rozumie, po co je realizuje.

Postanowienia.

A teraz do sedna: trzeba sobie postawić konkretne cele, innymi słowy: postanowienia. I nie może to być postanowienie typu: schudnę do czerwca 5 kg. To nie o to tu chodzi. Teraz masz się zastanowić, CO ZROBISZ, aby schudnąć do czerwca 5 kg. OK., odpowiesz: będę się zdrowo odżywiać. I tutaj też się muszę czepić: to znaczy JAK się będziesz odżywiać? Powiesz: ogólnie będę prowadziła zdrowszy tryb życia. No dobrze, czyli CO będzie się składać na ten zdrowy tryb życia? Tu chodzi o konkrety, nawet najbardziej oczywiste i najprostsze, ale KONKRETY. Postanowienie powinno być jasno określone i co więcej, dotyczyć tego obszaru, który Ci sprawia trudność. Czyli na przykład: napoje gazowane pijasz sporadycznie i spokojnie możesz bez nich żyć, ale czekoladzie ulegasz regularnie. Jak brzmi Twoje postanowienie w tej sytuacji? Na miesiąc odstawiam czekoladę. A po miesiącu zobaczymy co dalej… Albo: z łatwością robisz treningi siłowe, ale przy cardio wymiękasz po 10 minutach. Co robisz? Postanawiasz w ciągu miesiąca wydłużyć cardio do 30 minut. I o to chodzi!

Konkrety.

Poniżej znajdziecie moje osobiste „top five”, jeśli chodzi o konkretne postanowienia, które sprzyjają zdrowemu trybowi życia. Wybierz z nich te, które sprawiają Ci trudność i te, których po prostu brakuje w Twoim życiu i możesz łatwo je „dodać” do planu dnia. Możesz też je modyfikować pod kątem swoich potrzeb i preferencji. Każde postanowienie powinno być naprawdę Twoje, wtedy dasz radę na bank! Nie musisz też decydować się na realizację postanowień z całej piątki – wystarczy, że na początek skupisz się na jednym czy dwóch.

  1. Sen . To jest bardzo, bardzo ważny element zdrowego trybu życia, zwłaszcza przy aktywności fizycznej. Organizm musi mieć czas na regenerację. Nie zaniedbuj tego. Naprawdę lepiej się wcześniej położyć i porządnie przespać niż oglądnąć kolejny odcinek serialu. Serio.
  2. Treningi – minimum 3 razy w tygodniu. Rodzaj treningu możesz określić indywidualnie, ale pamiętaj, aby nie iść na łatwiznę. Trening jest wtedy kiedy naprawdę się spocisz, a nie kiedy idziesz na siłownię pomachać nóżką i potrzepać rzęsami.
  3. Regularne posiłki – najlepiej pięć razy dziennie. Trudno, trzeba pomyśleć wcześniej o tym, co będziesz jeść przez cały dzień i przygotować sobie produkty albo nawet gotowe dania. Lunch box’y do pracy są po prostu nieocenione.
  4. Więcej warzyw, niż czegokolwiek innego. To ogólna zasada, którą warto stosować przy układaniu codziennego menu dla wszystkich. Surowe czy gotowane warzywa w każdej ilości i do syta!
  5. Pij! Woda, herbaty: zielone, owocowe, ziołowe, jeszcze raz woda i woda… Jeśli uwielbiasz kawę (tak jak ja) to pozwól sobie i na kawę. Tylko jedną dziennie, a nie cały termos! Ale zapomnij (najlepiej na zawsze) o słodzonych, gazowanych napojach.

Trzymam za Ciebie kciuki podwójnie: za Twoje mądre postanowienia i za Twoją wytrwałość!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Proszę podaj swoje imię tutaj