Tradycyjna Pascha Wielkanocna

0

Pascha. Wiem, że nie we wszystkich domach jest znana, ale uwierzcie mi: jeśli lubicie serniki, to paschę pokochacie bez pamięci. Podaję tradycyjny przepis na paschę wielkanocną, bez żadnych “fit” zmian, bo w końcu Święta rządzą się swoimi prawami. Przepis nie należy do super szybkich, wymaga delikatności i uwagi w przygotowaniu, ale naprawdę warto poświecić mu czas i serce. Spróbujcie i poczujcie to “niebo w gębie”!

 SKŁADNIKI

  • 0,5 kg zmielonego twarogu półtłustego w kostce (mielony w wiaderku się absolutnie nie nadaje)
  • 0,25 l śmietany kremówki 36% (musi być tłusta i słodka)
  • pół kostki masła (100 gram) w temperaturze pokojowej (nie rozpuszczone, ale miękkie)
  • 100 g cukru drobnego do wypieków
  • 4 jajka (a właściwie tylko żółtka)
  • laska wanilii
  • pół szklanki bakalii według uznania (siekane migdały, skórka pomarańczowa, rodzynki, żurawina) + bakalie do dekoracji (całe migdały, paski skórki pomarańczowej lub moreli, jasne i ciemne rodzynki)
  • 3 opakowania dużej gazy jałowej (do kupienia w aptece)

PRZYGOTOWANIE

Najpierw bierzemy jajka i oddzielamy żółtka od białek. Następnie żółtka ucieramy z cukrem jak tradycyjny kogel – mogel, czyli aż uzyskamy delikatny, jednolity w strukturze krem (bez wyczuwalnych ziarenek cukru).  Cały czas ucierając wlewamy powoli śmietankę, ponownie do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie dodajemy rozdrobniony twaróg, miękkie masło i ziarenka z laski wanilii (skórkę można zachować*). Ucieramy do uzyskania gładkiej masy a’la sernik. Kiedy jesteśmy pewne, że nie ma w niej żadnych grudek dodajemy bakalie i dokładnie mieszamy. Tradycyjnie ucierano masę w glinianej makutrze przy użyciu drewnianej pałki, ale dziś spokojnie możemy sobie pomóc mikserem.

Teraz miskę średniej wielkości (około 1 litr) wykładamy grubą warstwą gazy jałowej, tak aby był zapas do zawinięcia na rogach. Zamiast miski można również użyć foremki w kształcie stożka lub doniczki (z otworkiem na odpływ wody). Wlewany na gazę, do miski/foremki, całą masę serową. “Opatulamy” paschę troskliwie również z góry i przykrywamy talerzykiem, tak aby przyciskał masę. Można dodatkowo obciążyć talerzyk czymś ciężkim (np.: pełnym słoikiem), aby jeszcze mocniej “ściskał” paschę. Dzięki temu cała wilgoć przejdzie do gazy, a pascha uzyska idealną, zwartą konsystencję.

Tak przygotowaną paschę wkładamy do lodówki na minimum 8 godzin (najlepiej na całą noc). Po tym czasie delikatnie usuwamy talerzyk, odwijamy górną warstwę gazy i odwracamy miseczkę “do góry nogami”, tak, aby uzyskała formę “kopczyka”. Ostrożnie ściągamy całą gazę.

Na koniec paschę jeszcze dodatkowo można udekorować bakaliami, aby była odświętna.  W ten sposób przygotowaną podawać lekko schłodzoną.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Proszę podaj swoje imię tutaj