Ćwiczenia na odchudzanie – wszystko, co trzeba wiedzieć.

2

Najczęstszą motywacją do tego, aby kobieta zabrała się za sport na poważnie, to chęć zrzucenia kilku kilogramów. Wszystkie pytacie mnie: jakie są najlepsze ćwiczenia na odchudzanie? Niektóre z Was są nawet bardziej precyzyjne: jakie polecasz ćwiczenia na odchudzanie nóg/brzucha/ramion? Generalnie jednak wszystko się kręci wokół głównego tematu: odchudzanie, odchudzanie, odchudzanie.

Czy wystarczą same ćwiczenia na odchudzanie?

Zawsze przy okazji tego pytania powtarzam jak mantra: trzeba zadbać o dietę. I nie chodzi tu o głodówki, tylko dobrze zbilansowane menu, dzięki któremu Twój organizm będzie odżywiony. Odżywiony oznacza, że będzie miał dostarczane na bieżąco wszystkie składniki pokarmowe niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Nie będziesz mu fundować niedoborów witamin, mikro- i makroelementów, tylko porządne, pełnowartościowe posiłki o określonej kaloryczności. Oczywiście tu kluczową kwestią jest właśnie ilość kalorii, które będziesz codziennie przyjmowała. Żeby schudnąć, trzeba być na tzw. deficycie kalorycznym. Ale to nie oznacza, ze będziesz chodzić permanentnie głodna i omdlewać z braku sił. Wiele dobrych i skutecznych diet znajdziesz na mojej platformie, a jeśli chcesz mieć jeszcze bardziej spektakularne efekty możesz zamówić dietę personalną, dedykowaną dokładnie Tobie i ułożoną przeze mnie w oparciu o Twoje parametry, potrzeby i upodobania żywieniowe.

Woda.

Niby wszyscy wiemy, że organizm ludzki składa się  z wody w proporcji między 60 a 70 procent. To naprawdę dużo! Jednak ta wiedza nie zawsze idzie z dobrymi nawykami związanymi z piciem zdrowych płynów. A przy stosowaniu ćwiczeń na odchudzanie jest to super ważne, aby nawadniać organizm. Dobra stroną treningów jest to, ze w zasadzie wymuszają one spożycie wody – najzwyczajniej w świecie jeśli jesteśmy zmęczone, zasapane, zgrzane – to wtedy nam się chce pić. I naturalnie sięgamy wówczas po butelkę wody, która gasi nasze pragnienie. Tu jedyną pułapką, na która możemy się natknąć, to kwestia CO pijemy. Trzymaj się z daleka od słodkich napojów, pseudo-soków, gazowanej chemii pełnej cukru. To ważne również w kontekście dziennej ilości kalorii. Bardzo łatwo wypić 200 kcal w coli, która nas ani nie odżywi, ani nie nasyci, a zamiast tego dostarczy pustych kalorii, które momentalnie przemienią się w tkankę tłuszczową – a przecież właśnie z nią mamy walczyć! Zdrowe płyny, które dostarczamy podczas odchudzania mają również znaczenie w kontekście kondycji skóry, mięśni, oczyszczania organizmu, prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego. Nie sposób przecenić roli wody w tym procesie.

Ćwiczenia na odchudzanie.

Gdybym miała dać wszystkim ogólną radę w kwestii ćwiczeń na odchudzanie odpowiedziałabym jednym słowem: RUCH! Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! W zależności od jakiego stopnia zaawansowania Twojej kondycji zaczynasz, wybierz intensywność na miarę swoich sił. Genialnie sprawdzają się marsze, które można wplatać w zwykłą aktywność w ciągu dnia. Wysiądź dwa przystanki wcześniej i przemaszeruj żwawym krokiem do domu. Idąc na spacer z dzieckiem w wózku nie stawiaj leniwie nogi za nogą, tylko dziarsko idź. Takie “niewinne” aktywności mimochodem też pomagają schudnąć. No i poprawić formę. Szybko się zorientujesz, że możesz zwiększyć tempo albo przebyć dłuższy dystans. A potem już tylko krok do biegu. Treningów na odchudzanie jest mnóstwo, ale w zasadzie każdy plan treningowy w tym celu powinien zawierać ćwiczenia cardio (tu genialne jest właśnie bieganie). Przyspieszone tętno (niedawno pisałam o tym w artykule na moim blogu) powoduje nie tylko szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, ale również podkręca metabolizm – czyli nawet po treningu organizm spala więcej kalorii niż normalnie. Ważna jest też regularność treningów. Nasze ciało szybko przyzwyczaja się do aktywności fizycznej i dziennej dawki spalanych kalorii, więc jeśli zaprzestaniemy ćwiczeń możemy nie tylko przestać chudnąć, ale nawet przybrać na wadze. Chcesz zobaczyć mój trening, który został okrzyknięty hitem i jest idealną propozycją ćwiczeń na odchudzanie – kliknij w link.

Jak zacząć?

Najtrudniejszy pierwszy krok. To oczywiście prawda i nie ma co zaprzeczać. Jeśli ktoś całe życie był na bakier ze sportem, to rozpoczęcie treningów nie jest łatwe, nie ma co się oszukiwać. Trzeba się zderzyć ze swoją słabością, brakiem kondycji, nieumiejętnością wykonywania nawet prostych ćwiczeń. Trzeba pokonać barierę psychiczną i zaakceptować pot, rozpalone policzki, czerwone plamy na całym ciele, zadyszkę. Ba! Nie tylko zaakceptować, ale nawet polubić te wszystkie objawy towarzyszące porządnemu wyciskowi na macie. Mam taki “trik”, który podpowiadam wszystkim początkującym: przypomnij sobie jak było kiedy byłaś dzieckiem. Wszystkiego musiałaś się nauczyć od początku, musiałaś pokonać swoje porażki, musiałaś próbować do skutku. Teraz, kiedy jesteś dorosła już zapomniałaś, jaki to jest stan. Odnosisz sukcesy, jesteś niezależna, samodzielna, pomagasz innym. I nagle stajesz na macie i nie umiesz wykonać (na oko całkiem prostych) ćwiczeń? Jak to!? Budzi się bunt, złość, zniechęcenie. Właśnie wtedy przypomnij sobie, że kiedyś musiałaś uczyć się nowych rzeczy każdego dnia. Dlatego nie ma co się poddawać, tylko próbować, próbować, próbować. Dałaś radę jako dziecko – tym bardziej dasz radę jako dorosła. Włącz rozum i samodyscyplinę, a za kilka tygodni efekty, które wypracujesz, same Cię zmotywują! Zobaczysz metamorfozę, która się dokonuje w Twoim ciele, w Twoim wyglądzie, w Twoim samopoczuciu. Ważne jest, aby dać sobie czas i nie rzucać się od razu na głęboką wodę. Każdy dobry trener będzie dobierał treningi do Twoich możliwości – i stopniowo, czasem nawet niezauważalnie dla Ciebie – podnosił stopień trudności. Nie wierzysz? Zrób eksperyment. Wróć do treningu, od którego zaczynałaś kilka tygodni, miesięcy temu. Prawda, że nie jest taki straszny jak wówczas?

Wszystko co najważniejsze przy ćwiczeniach na odchudzanie.

Jeśli stawiasz sobie za cel powalczyć o formę i figurę, pamiętaj o najważniejszych kluczach do sukcesu:

  • dbaj o dietę: odżywczą, ale z deficytem dziennego zapotrzebowania na kalorie,
  • pij zdrowe płyny, najlepiej wodę, dużo wody,
  • dobierz odpowiednie ćwiczenia do swojej aktualnej formy (na mojej platformie fitanka.pl na pewno coś dla siebie),
  • pamiętaj, aby do planu treningowego włączyć elementy cardio,
  • przepracuj w głowie problem z brakiem kondycji i umiejętności: każdy kiedyś zaczynał,
  • ciesz się sukcesami i bądź dumna z każdego, nawet najmniejszego kroku do przodu!

 

2 KOMENTARZE

  1. Fajny wpis, dziękuję! Mam inne, nietypowe pytanie. Czy przy elastopatii trzeba bardziej uważać lub inaczej dg dobierać ćwiczenia? Np. po 2 podporach z zestawów ćwiczeń z platformy bolą mnie nadgarstki, i to się niestety nie zmienia mimo że ćwiczę od ok. roku. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz
Proszę podaj swoje imię tutaj